„Świat wykreowany przez Jacka Piekarę jest niesamowity, odmalowany z precyzją i dokładnościąSmile

-antariel

RSS
Login
Hasło

Zapamiętaj mnie
Kliknij tu by się zarejestrować
Zapominałeś hasła?
Szukaj:
Odwiedź WwW.AnkurThakur.iN więcej na Addons
Zobacz temat
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
FAQ Serii Inkwizytorkiej. Pytania i wątpliwości.
Arivald
Witam Smile
Chciałbym zaproponować temat , w którym będzie można podzielić się swoimi pytaniami, wątpliwościami, domysłami itp. na temat przygód Mordimera. Osobom zaczynającym przygode z Inkwizytorium może wyjaśnić kilka kluczowych spraw (UWAGA SPOILERY!!), a weteranom serii zagłębić się w najskrytsze tajemnice świata stworzonego przez Piekare. W innym wątku padło kilka pytań(od użytkownika Mordi), które wydają się dobre na start.

1. Jak można wyjaśnić fakt, że w Mordimerze istnieją dwa przeciwstawe sobie byty: Bóg oraz księga perskich czarnoksiężników Szahor Sefer? Niedopatrzenie Jacka czy okazja na niespodziewane rozwinięcie wątku??
2. O co chodzi z wampirami? Dlaczego, pomimo wybrania ich na apostołów Jezusa, nikt o nich nie słyszał?
3. Jaką potęgą dysponują papiści skoro Inkwizytorium, mając po swojej stronie Amszilas, Wew. Krąg i Aniołów nie pozbyli się niewygodniej konkurencji??
4. Dlaczego Marius z Wew. Kręgu wysyła Mordimera na niebezpieczne misje ryzykując jego życiem, skoro ma od tego ludzi z Amszilas??

Sformułowałem te pytania najwierniej jak tylko potrafiłem i jeżeli coś się nie zgadza proszę Mordiego o poprawinie moich błędów, a reszte użytkowników forum do dyskusji oraz zadawania własnych pytań Smile
Edytowane przez Arivald dnia 18-06-2011 01:01
 
e-mail
vekk
Dobry pomysł Arivaldzie Smile. Faktycznie padało wiele pytań na temat serii i są one porozsiewane po różnych tematach, do których ciężko trafić dlatego zrobienie takiego jednego tematu ze zbiorem wszystkich pytań to fajna rzecz, być może gdy zbierzemy już bazę odpowiedzi/domysłów można będzie z tego stworzyć oddzielny dział ?

Co do pytań to przedstawie moje wnioski:

1. Nie widzę tutaj sprzeczności, Szahor Sefer jak i cała czarna magia jest związana z nie-światem ( piekłem ) a bóg to niebiosa, więc naprawdę nie wiem skąd te wątpliwości?

2. Jeśli chodzi o wampiry to Jacek albo szykuje rozwinięcie tematu ( bądź to w Czarnej Śmierci bądź w Rzeźniku z Nazaretu ) albo poprostu strzelił sobie samobója historią o nich, bo faktycznie nie zostało to zrozumiale wyjaśnione po co istnieją.
Jeżeli trzymać się pierwszej wersji, zauważ że nie jest powiedziane iż Jezys wybrał ich na apostołów. "Zobaczyłem światło a dalej nic nie pamiętam". O tym, że zostali wybrani mówiła tylko wampirzyca, która nie do końca była normalna. W dodatku dziwne, też że nasz główny wampir hrabia uśmiercił ją. Czy faktycznie chodziło tylko o pozostanie jedynym "nieśmiertelnym", czy może chciał zatuszować prawdę która ona znała?

3. Niejednokrotnie w sadze było zaznaczane, że Papiści równierz dysponują "siłami specjalnymi" ( coś jak ichniejszy wew. krąg ). W dodatku po kilku opowiadaniach, można się równierz domyślać iż wspierają ich aniołowie.

4. Myśle, że chodziło tu o anioła stróża Mordimera, Marius wiedział że dzięki temu Mordimerowi nic się nie stanie. Możliwe też, że intryga sięga tu dużo głębiej i Mordimer jest bardziej wyjątkowy niż nam się wydaje, ale tego najwcześniej dowiemy się dopiero w Czarnej Śmierci.

Na koniec chciałbym dołączyć jeszcze jedno pytanie:

5. Co kryje się za drzwiami ostatniego piętra Amszilaz ( Płomień i Krzyż tom. 1). Na początku myślałem, że Arnold poprostu zobaczył Chrystusa na tronie, jednak czy członek wew. kręgu nie wiedział o tym wcześniej ? Myśle, że może tam się kryć coś więcej.
 
Mordi
Ad pytania 1. Chodzi o napchanie za dużej liczby bytów w jednej istocie.
2. Co do wampirów -= one miały być objaśnione, a ponieważ nie zostały - wpadka.
3. Co do aniołów: czym się różni upadły anioł od demona?
4. Na dziś wygląda, że obserwacje owej wampirki są prawdziwe i Mordi jest w służbie demona.
 
Arivald
Generalnie pytania, które zadałem nie pochodziły odemnie, co wspomniałem w poście. Mam na te tematy kilka swoich teori, ale nie wiem na ile można traktować je poważnie:

1. W całej serii trudno powiedzieć kto tak naprawde jest kim. W "Słudze" kiedy to pojawia się Anioł Morimera, musiał on przynajmniej podejrzewać, że w Mordim jest Szahor Sefer. Najwięcej jednak wątpliwości kosztowało mnie opowiadanie, w którym Anioł mówi Inkwizytorowi o Bogu mieszkającym w jego ciele. Tym bardziej, że wcześniej inny Anioł chce unisectwić Mordiego. Tutaj pojawia się ciekawa teoria: "Anioł" Mordiego może być wysłannikiem Sił Zła, który ma misje obrony swojego Boga (w postaci potężnego artefaku Szahor Sefer zawarty w Mordim - tłumaczy to problem o wielu bytach w jednym). Kilka razy w całej seri padają słowa o wilku w przebraniu owcy. Anioł który chciał zabić Mordiego w tym samym opowiadaniu być może jest wysłąnnikiem tych Dobrych, tylko wtedy rodzi to kolejne pytanie: po której strony barykady znajduje się Amszilas/papiści/Inkwizytorium?? Niestety ja nie potrafie odpowiedzieć już na te pytania i czekam, aż Jacek powie co i jak Smile

2. Co do wampirów, to powiem szczerze że Jacek wyciął niezły numer swoim fanom xD Jest to wątek na tyle rozwinięty, żeby można było snuć domysły, ale na tyle tajemniczy że tych domysłów nie możemy potwierdzić. W odpowiedzi na to pytanie pomoże wiedza, na temat ideii głoszonych przez Jezusa, przed Jego ukrzyżowaniem. Czy głosił wiare w postaci jaką my znamy, czy od początku mówiła że grzech można wypalić tylko w zbawiennych płomieniach stosu. Wracając do wampirów. Wydaje mi się, że początkowo, faktycznie mieli oni być nieśmiertelnymi apostołami(tymi Dobrymi) i światkami męki Jezusa. Mieli być Jego najświętszymi wysłannikami. Jednak, jak wiemy z książek, podczas agoni Jezusa na krzyżu, coś poszło nie tak i Zły Duch opanował Jego ciało. Być może to tę chwile opisuje wampirzyca, kiedy mówi o świtele, które nagle zgasło i zastąpił je mrok... Wtedy to Zły nałożył na niedoszłych apostołów klątwe wampiryzmu, żeby nie dopuścić do realizacji Boskich planów.

4. Faktycznie, jakby się zastanowić, można by dojść do wniosku, że Amszila, a co za tym idze: Inkwizytorium i Wew. Krąg są po stronie zła. Dowodzi tego chociarzby to, że Mordimer(pod ścisłą kontrolą Wew. Kręgu) nadal żyje. Na wieść o Szahor Sefer Inkwizytorzy powinni odrazu coś z tym zrobić.

Onośnie różnicy między Aniołem i Upadłym Aniołem. Jedną z lepiej tłumaczących ten wątek książek jest "Siewca Wiatru" M.L. Kossakowskiej. Wszytskie informacje zawarte w w tej książce odnoszą się do Naszej wizji chrześcijaństwa (nie Piekarowej ^^). Różnica między Aniołem i jego upadłym odpowiednikiem jest taka, że podczas buntu Lucyfera(ówczesnego archanioła) trzecia część Aniołów odeszła z Nieba i zaszyła się w Piekle. Tych Aniołów nazywamy Upadłymi. Z kolei pojęcie Demon, odnosi się do większości bożków, złych duchów i reszty podobnego tałatajstwa czczonego przez dawne religie(z Mezopotami, Gracji, Egiptu, Ameryki Południowej). Podobnym mianem określa się wszytskie cuda i dziwy popularne w zabobonach średniowiecznej Europy takich jak topielce, zmory, ghule itp. W obrębie chrześcijaństwa demony nazywa się diabłami.

PS: Zachęcam innych użytowników oraz gości forum do zadawania pytań, oraz prezentacji swoich domysłów Smile
Edytowane przez Arivald dnia 19-06-2011 14:07
 
e-mail
Mordi
Trochę jedziesz z tym pluralizmem. Jeśli chodzi o owe demony, to ot są jednoznacznie upadłe anioły. U nas byty duchowe dzielimy na:
1. Bóg
2. Aniołowie z chórami
3. Upadłe anioły czyli demony z Szatanem na czele i Belzebubem itp.

Na podział upadłe-demiony nie ma miejsca.

U Piekary w opowiadaniu z tym doktorem na N który był demonem z jednej strony jest wskazówka, że demony są upadłe i tęsknią za utraconą niewinnością. Z drugiej strony ten demon jest wykreowany-człowiek zamienił się w demona.
 
Arivald
Problem w tym, że Nasza wiara nie przykąłda prawie żadnej uwagi tej gałęzi religii. Szatan włąściwie to określenie faktycznie odnoszące się głównie do byłych Aniołów (Samael, Lucyfer). Natomiast Belzebub jest hebrajskim demonem i nie ma wiele wspólnego z Upadłymi Aniołami.

Oki to może kolejne pytanie:

Kto może być ojcem Mordimera?? Jakieś podejrzenia??
 
e-mail
Lucyfer
Nie wiem czemu, ale po przeczytaniu Płomień i Krzyż t. 1 miałam wrażenie, że jest nim Gersard. Ale to by się nie trzymało kupy, bo w tym czasie Mordimer ma kilka lat, a nie wiemy od jakiego czasu jego matka się z nim spotyka. Przeczytam jeszcze raz Płomień i się upewnięSmile
In my life, I decide and it turns me on
How I am, how I life, who I love...
 
e-mail 26416466
Mordi
Już był: Gersard wygląda na ojca Mordiego. A co do demonów to nie ma miejsca u nas na takie byty.. Demon=upadły anioł.
Gersard (i jego wyskoki) jest niedoceniany. Tu może być pole do manewru.
Edytowane przez Mordi dnia 20-06-2011 15:29
 
vekk
Oh źle zrozumiałem pierwsze pytanie, myślałem że chodziło poprostu jak mogą istnieć w "Mordimerze" ( jako jednej sadze a nie osobie).

Rozwijając temat, myśle że trochę przesadzacie z tym rozdzielaniem Aniołów i upadłych aniołów, może w religijnym ujęciu upadły anioł = demon, ale to jest świat Jacka i tutaj nie koniecznie tak musi być. Myśle, że temat Upadłych aniołów został wyczerpany w Mieczu Anołów i nie ma tu drugiego dna, jest tak jak zostało to wyjaśnione.
Równierz, nie uważam aby anioł stróż Mordimera był zły, wątpie aby Amszilaz było związane ze złem. Moim zdaniem doszukujecie się drugiego dna tam gdzie go nie ma, sama wizja Chrystusa mordującego mieczem niewiernych już pokazuje jak wypaczone jest "dobro" w serii, więc nie dziwi mnie działanie Inkwizytorów.
Wracając do tematu, to Szahor Sefer i Boga w jednym ciele, to faktycznie kwestia zagadkowa. Moje wnioski są takie, że być może bóg "wszedł" w Mordimera po to aby osobiście zablokować moc księgi?Ja myśle, że dużo większą rolę w tym wszystkim odegra Arnold, ktorego ponoc Mordimer ma spotkac w Czarnej Smierci.
Edytowane przez vekk dnia 21-06-2011 01:36
 
Mordi
Jeżeli wampiry mówią prawdę to anioły upadłe są nieupadłe a nieupadłe są upadłe. Tematyka upadłych dopiero się zaczyna od czasu, kiedy anielica towarzyszy Mordiemu - co prawda oczywiście będą z tym problemy.
 
vekk
Faktycznie ciężko to rozsądzić jak teraz na to jeszcze raz spojżałem. Z drugiej strony zastanawiające jest równierz to, że obecne "nie upadłe" mają większą moc od "upadłych", czyż anioły nie były potężniejsze od demonów? Pojawia się tutaj też pytanie co Anielica miała na myśli, że wciąż jest piekle, czy to oznacza, że ziemia jest tą zła częścią świata a nie-świat niebem? Troche to się wszystko plącze.
 
Beomir
Witam, moze zadam takie pytanie.
Jak myślicie: Czy "krankla" z ksiazki bicz boży ( tak go wciąż nazywa mordimier ) poznalismy juz wczesniej, w innej ksiazce z cyklu inkwizytorskiego, choc pod innym imieniem?

Nie za dobrze pamietam plomien i krzyz, ale czy pamietacie moze jak nazywal sie znajomek arnolda lowefell'a ktorego spotkal w nie-swiecie i gaworzyl o jego rychlym powrocie jako nerses ? Moze krankl i ta postac to ta sama osoba ? A moze wszystko poplatalem ?Smile
Podpowie mi ktos?
pozdrawiam
"Szczęśliwy ten który znienawidził świat, nim świat znienawidził jego"
 
e-mail
Elendir
Witam a ja mam pytanie które czytając "Mlot na czarownice" mi przyszło do głowy .
Mordimer służy jako inkwizytor Chrystusowi i ten Chrystus nie umarł na krzyżu tylko "zszedł" z krzyża i rozpoczął masakrę niewiernych , ale Vistus z " młota" uwaza że Chrystus umarł na krzyżu i jego ogólna postawa do bliskich jest pełna miłości i szacunku jak głosił Chrystus. Do czego zmierzam czy może Mordimer tak naprawdę służy diabłu który "wstąpił" w ciało zmarłego Chrustysa bądź jest jakąś jego imitacja czy coś ?
No to takie moje pytanie po czytaniu świetnych książek Piekary bo cholera się wciągnąłem jak nigdy Smile
PB
 
e-mail
Mordi
Nie wiadomo. Nie ma odpowiedzi kŧóra by się trzymała kupy.
 
Inkwizytor
A co powiecie na pomysł że to "Bóg" który jest rzekomo uwięziony w ciele Mordimera stworzył księgę Szachor Sefer? Może jest to jakiś inny Bóg niż sądzimy, albo Bóg i Księga to jedno i to samo?.

Zastanawia mnie również fakt o którym niektórzy już wspomnieli a dotyczy on kwestii tego typu. W książkach o Inkwizytorze czasami mamy do czynienia z "heretykami którzy twierdzą że Jezus wcale nie zszedł z krzyża i nie "wyrżnął" prawie wszystkich mieszkańców. Co więcej sprawa ta odnosi się również do "tworów" zwanych Starymi Bogami. Inkwizytorium nazywa ich Demonami, jednak oni sami mają o sobie inne zdanie. W Dotyku zła, w drugim opowiadaniu w którym na końcu Mordimer spotyka "opiekunkę tamtejszej przyrody", która jak sama twierdzi zalicza się do Starych Bogów, oskarża Boga Mordimera o... o same złe rzeczy ;p. Myślę że jest to niesamowicie ciekawy wątek. Kim są Staży Bogowie? Kim jest obecny Bóg? Dodatkowo, ucieszył mnie fakt iż w Do tyku Zła P. Jacek dał nam całkiem spory opis Nie-Świata. Wspomniana Bogini bowiem (najprawdopodobniej ona) sprawiła iż Mordimer podczas pobytu w nie-świecie nie odczuwał żadnego bólu, po powrocie również. Jak sama Bogini powiedziała, jest to jedynie rodzaj korytarza w którym znajduje się wiele drzwi do innych światów, po których może podróżować bez przeszkód. Ciekawe prawda? ;]

Pozdrawiam
 
Ambactus Caelestis
@Elendir Przecież w całym cyklu jest wiele dowodów na rzekomą prawdziwość surowości Jezusa. Chociażby dialogi z aniołem stróżem lub liczne relikty. Dla Mordimera wizja Jezusa miłosiernego okazała się tak samo niedorzeczna jak dla franciszkanina dzisiejszych czasów okazałaby się wizja Jezusa, który zabił swoich winowajców mieczem i ogniem.
 
e-mail
Jaroo152
Jest to wszystko trochę dziwne i nie zdziwiłbym się gdyby inkwizytorzy i Aniołowie oraz cały Amszilas oddawali cześć Bestii... Pamiętacie "fałszywe stygmaty" chłopaka, który twierdził, że ostatni stygmat [czyli ten na boku Jezusa] istniał, ale wstąpiła weń Bestia i szybko się zabliźnił... A wampiry? Wampirzyca także wspomniała, że 'Jezus umierający' ich wybrał, "ale potem pojawił się ten drugi" i ogarnął ich mrok... Jest to o tyle dziwne, bo nawet sami Aniołowie nie wieżą w Wampiry... No i jest coś jeszcze Bóg opuścił Królestwo... i jak mówił Anioł Stróż Mordimera: "-W oczach Boga wszyscy jesteśmy winni"... Takk... Czy więc Bóg odwrócił się od Aniołów dlatego, że zawierzyli Bestii?? Czy dlatego wszyscy są winni?? ~ Nie mogę się już doczekać kolejnych części, które [mam nadzieję] wiele nam rozjaśnią
Z drugiej jednak strony jakie stanowisko przyjmuje Kościół [Papiestwo, Biskupstwo, itd.]? W "Biczu Bożym" był przecież wspomniany spisek Apostołów przeciw Jezusowi [Kroniki Jezusa, o których mówił "Krankl"]
Edytowane przez Jaroo152 dnia 31-07-2011 12:07
matfizy.pl/images/signatures/10786353954cdfe9ef9f09b.jpg
Zapada mrok...w sercach wzbiera rozpacz...zło triumfuje...
Nic nie jest prawdziwe...wszystko jest dozwolone...
Coś się kończy, coś się zaczyna...
 
e-mail 7262045
Kane
Według doktryny chrześcijańskiej Jezus Chrystus zmarł na krzyżu a potem zmartwychwstał po to, by odkupić nasze winy i zbawić ludzkość. W świecie Mordimera ten proces nie został dopełniony. W ciało martwego Jezusa wstąpiła Bestia i Jezus/Bestia zszedł z krzyża by dokonać rzezi Jerozolimy, podbić Rzym i ustanowić religię która jest w swojej istocie antychrześcijańska. Zamiast "odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom" mamy "daj nam siłę byśmy nie odpuszczali naszym winowajcom", zamiast miłosierdzia mamy miecz, zamiast litości i współczucia dla bliźniego mamy okrucieństwo.

Dzieło odkupienia nie dokonało się a ludzkość nie dozna zbawienia, co wyjaśnia czemu Anioł Stróż Mordimera twierdzi, ze wszyscy są winni w oczach Boga. Bóg odwrócił się od skazanego na potępienie świata i dlatego anioły które na nim pozostały nie potrafią Go znaleźć. Niektóre uważają że ukrył się w Mordimerze, zapewne wyczuwając moc płynącą z Szachor Sefer i błędnie sądząc, że jest to moc ukrytego w Madderdinie Boga.

Jezus Chrystus planował że "utkani ze światła" mają nieść jego słowo (dziewczyna była Weroniką, która otarła twarz Jezusowi idącemu na Golgotę). Jezus/Bestia zmienił ich w wampiry by jeszcze bardziej zakpić z boskich planów.

Anioł stróż Mordimera uważa że Jezus/Bestia jest prawdziwym Synem Bożym, z kolei zabity przez niego Michael z "Miecza Aniołów"; wie, że tak nie jest i dlatego wspiera "herezję"; (która w rzeczywistości głosi prawdę o tym, co się stało na Golgocie). Cały kościół, inkwizycja a nawet niższe piętra Wewnętrznego Kręgu nieświadomie wyznają religię antychrześciajańską stworzoną przez Jezusa/Bestię. Pozostaje kwestia otwartą, czy wyższe piętra Wewnętrznego Kręgu zdają sobie sprawę z sytuacji i z tego, że tak naprawdę służą Bestii.

IMO Piekara celowo odwleka wydanie "Czarnej śmierci" gdyż rewelacje w niej zawarte całkowicie przewartościują cały cykl. Może się na przykład okazać że cały świat opuszczony przez Boga naprawdę znalazł się w piekle i słowa anielicy Miriam z końcówki "Łowców dusz" trzeba zrozumieć dosłownie (czy upadłe anioły które według słów opata wyrzekły się Pana, tak naprawdę wyrzekły się Jezusa/Bestii?). Może Löwefell wychodząc na balkon Amszilas zobaczył piekło w którym wszyscy się znaleźli, sami o tym nie wiedząc? Może Mordimer pozna prawdę i zrozumie, ze przez całe życie służył złej sprawie? Może cały świat ulegnie zagładzie? A może mylę się we wszystkim co powyżej napisałem? Smile
Edytowane przez Kane dnia 19-12-2011 08:56
 
ja1978kostuch
Co do odpowiedzi o Chrystusie. Przecież w Łowcy Dusz jest pokazane jak Mordimer ma zaszczyt spojrzeć w oblicze Jezusa, a także na Jego Święty Miecz.

Ja mam za to inne pytanie. Czemu nauczyciele w Akademii nie uznali za stosowne nauczyć Mordeczki jak bez problemu poruszać się po nie-świecie? Czy zdawali sobie sprawę z jego bystrości umysłu, czy może właśnie zupełnie na odwrót?
 
Settan
W którejś części napisane jest, że w Akademii pomogli mu nieco posługiwać się tą "zdolnością", ale ze względu na skutki uboczne on sam rzadko z niej korzysta.
 
Przejdź do forum:
Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Pytania do Kota Wywaiady, Felietony, Recenzje 22 27-01-2012 18:28